Black Uhuru w Polsce
22.09.2007 18:56

Legendarna formacja Black Uhuru przyjedzie w listopadzie na jeden koncert do
Polski. Muzycy wystąpią w warszawskiej Proximie.
Będzie to wyjątkowy występ, ponieważ wraz z Black
Uhuru wystąpi Michael Rose - jeden z największych autorytetów reggae na świecie.
To właśnie okres współpracy z Michaelem Rosem uważany jest za najważniejszy w
dorobku Black Uhuru.
Występ odbędzie się 25 listopada w stołecznej
Proximie i rozpocznie się o godz. 20.
Black Uhuru pojawili się w 1975 roku jako Uhuru, co w języku swahili oznacza
"wolność". W pierwszym składzie (Duckie Simpson, Don McCarlos i Garth Dennis)
nagrali wersję standardu rhythm'n'bluesowego "Folk Song" dla wytwórni Dynamics.
Niedługo potem trio rozpadło się po odejściu Dennisa do Wailing Souls i decyzji
Dona Carlosa o podjęciu solowej kariery. Duckie Simson namówił do udziału w
grupie Michaela Rose'a, znanego z solowego przeboju "Guess Who's Coming To
Dinner", który nawiązywał do popularnego filmu o tym samym tytule. Rose stał się
głównym wokalistą w zespole i wraz z Simpsonem oraz dokooptowanym z The Joys
Errolem Nelsonem, nagrali własną wersję pieśni Boba Marleya "Natural Mystic"
oraz własny utwór "I Love King Sellasje".
Po odejściu Nelsona jego
miejsce zajęła Sandra "Puma" Jones, rodowita Amerykanka z Harlemu, którą
zarekomendował im Ras Michael. Natychmiast przystąpili do nagrywania materiału
na płytę "Showcase", na której znalazły się takie utwory, jak "Abortion", "Guess
Who's Coming To Dinner" i "General Penitentiary", jednocześnie rozpoczynając
owocną współpracę z duetem Sly And Robbie. W 1980 roku podpisali. kontrakt z
wytwórnią Island, Chrisa Blackwella, wydając w niej płytę "Sinsemilla", którą
wielu krytyków uważa za największe z dotychczasowych osiągnięć grupy.
W
1985 roku odszedł Michael Rose, a do zespołu zostaje przyjęty nowy lider Junior
Reid. Wspólnie z duetem Sly And Robbie grupa wydaje płyty "Brutal" i "Brutal
Dub" oraz "Positive" i "Positive Dub".
Onet.pl